Google Fit v1.57 – jak zmieniła się platforma?

29 Cze 2016

Google Fit v1.57 – wreszcie odświeżony interfejs i przyjemniejsza praca z apką fitness.

Odświeżeniu Google Fit v1.57 uległ wygląd aplikacji na smartfon, ale zyskał również Android Wear na zegarki. Są też nowe możliwości śledzenia progresu.

Google Fit v1.57Platforma Google Fit jest na rynku już jakiś czas, ale nie ulegała większym zmianom. Spodziewałem się większej aktualizacji na konferencji Google I/O, natomiast otrzymałem raczej subtelne zmianki i to w trakcie informacji na zegarkowym Android Wear. Konkurencja w segmecnie fitness jest ogromna, więc Google musiało zadbać o jakiś lifting. Update Google Fit v1.57 jest znaczną zmianą zwłaszcza w sferze wizualnej, ale i obsłudze. Powinno być lepiej.

 

 Wydaje mi się nawet, że odczucia sprawią, że poczujemy jakbyśmy korzystali z zupełnie nowej aplikacji Google Fit. Wcześniej było nieźle, ale teraz pracować z apką będzie znacznie przyjemniej. Już sam podział na sekcje da większy komfort. Nie tylko jest czytelniej, ale i bardziej intuicyjnie. Podstawowe dane, czyli spalone kalorie, kroki, przebyty dystans, czy czas treningu zobaczymy na głównym widoku. Sprawy odczytywania informacji są bardzo ważne i karty w aplikacji są przystępniejsze (kolorowsze, ale i po prostu ładniejsze).

Google Fit v1.57 – nowy interfejs

Generalnie wszystko wygląda na nowe. Odświeżenie jest kompleksowe. Jest mniej klikania i szybciej sprawdzimy progres oraz wyniki. Odczyty są też dokładniejsze. Wciąż widzimy okrągłe wykresy. Teraz wskażą dzienne podsumowania, co moim zdaniem jest dużo przydatniejsze. Wcześniej trzeba było się troszkę “naklikać”, by dotrzeć do konkretniejszych danych. Obecnie będą widoczne od razu. Jest też ulepszony widok timeline, czyli znany nam wszystkim format przewijanej taśmy z powiadomieniami. Działa praktycznie w ten sam sposób, a historia prezentuje różne informacje w czasie.

Google Fit v1.57

Widok kilku śledzonych celów.

Cele są chyba lepiej konfigurowalne. To jedna z ważniejszych funkcji aplikacji fitness, bo przecież daje nam możliwość ustawienia i planowania celów do osiągnięcia. Google Fit zawsze dbało o tę opcję, ale była zbyt ograniczona. Pozwalała na wybór niewielu metryk. W najnowszej odsłonie aplikacji, czyli Google Fit v1.57, użytkownik otrzyma dużo więcej opcji. Jest do wyboru więcej aktywności i można je oceniać w ciągu różnych okresów dnia, ale i względem tygodnia, czy nawet miesiąca. Wszystko oczywiście dostosowane do ustawień naszego profilu.

Wiele celów do osiągnięcia widnieje na jednej planszy. Daje to dużo lepszy pogląd naszej sytuacji, czyli programów i planów treningowych wybranych w okresach czasu. Ten widok można potraktować również jako przypominanie. Widząc mini grafy zadbamy o to, aby spełnić nasze plany. Do tego celu służą jednak widgety, które możemy wrzucić na stronę główną smartfona. Świetną wiadomością jest to, że każdy cel może mieć własny widget. Na pulpicie można ich umieścić kilka – dla konkretnych celów.

Google Fit v1.57 na Android Wear

Google Fit v1.57Są też zmiany dla zegarkowego Android Wear, czyli Google Fit v1.57 na smartwatche. Modeli smart zegarków jest już bardzo wiele i każdy posiada wbudowany tracker aktywności (są bardziej sportowe odmiany, np. z GPS, ale pod tym względem nie będzie miało to znaczenia). Podobnie jak w wersji smartfonowej, zegarkowa również zyskała kilka nowych widoków. Po pierwsze, przybyło kilka nowych tarczek z widgetami. Nie są można zbyt atrakcyjne, ale w mniejszych polach pokażą najistotniejsze wyniki.

Tarczki są bardziej stonowane. Nie zmuszają już do prezentacji wielokolorowego okręu z progresem. Analogowe wskażniki są minimalistyczne w designie. Nazwano je Google Fit Today. Można im zmienić jedynie tło, więc pesronalizacja raczej żadna. W samej apce też jest troszkę inaczej. Jest teraz ciemna, co pewnie oszczędzi baterię. Dalej z poziomu nadgarstka będzie szansa na start analizy aktywności.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *