Garmin D2 Bravo Titanium – w locie i sporcie

20 Maj 2016

Garmin D2 Bravo Titanium Aviator Watch

Nowy tydzień, nowy Garmin. Marka ostro odświeża swoją ofertę i widać, że w prawie jednym czasie chce odnowić całą kolekcję. Pośród naręcznych modeli Garmin ma naprawdę wielu reprezentantów, m.in. w sekcji lotniczej. Garmin D2 Bravo Titanium Aviator Watch to bardzo niszowy smartwatch, ponieważ głównie dla lotników, ale nie ograniczony jedynie do tychże funkcji. Ma też sporo sportowych trybów, a to bardzo ważne. Nikt nie chce dziś nosić na ręce sprzętu przeznaczonego do jednego celu.

D2 Titanium można zatem wykorzystać wewnątrz kokpitu, ale i na zewnątrz. Produkt kierowany jest w głównej mierze do wsparcia w locie (np. dostęp do METAR, TAF, czasu spędzanego w powietrzu, śledzenia tras, czy synchronizacji z bazą flyGarmin.com i współpracą z aplikacją mobilną Garmin Pilot). Poza samolotem D2 Titanium ma też multisportowe funkcje dla aktywnych. Pośród nich są te znane ze sportowych zegarków Garmina: golf, jazda na rowerze, pływanie, podróże, jazda na nartach, bieg itp. Praktycznie wszystkie zegarki Garmina starają się zaoferować ten monitoring.

Garmin D2 Bravo Titanium

Obecnie posiadacze D2 Bravo też zyskają dostęp do nowych aktualizacji. Odmiana Titanium będzie przede wszystkim bardziej elegancka. Wykończenie i stylistyka mają podnieść jakość i elegancję produktu. Widać to zresztą na załączonych obrazkach. Zegarek może się podobać. Prezentuje się nieźle, a uwzględnia sporo smart funkcji. To połączenie trackera fitness i specjalistycznego narzędzia dla lotników. Moduł GPS zostanie wykorzystany w obu tych obszarach. Kompas, lokalizacja, pomoc w orientacji, info meteorologiczne – to wszystko przyda się w terenie. Do biegania z kolei nada się zamontowany z tyłu czujnik pracy serca.

W środku użytkownicy powinni otrzymać większość tego, co oferowane jest w reszcie zegarków Garmina. Są i powiadomienia ze sparowanego smartfona (iOS/Android) i oczywiście możliwość skorzystania z dodatków ze sklepiku Connect IQ. 899$ wskazuje wyraźnie do kogo kierowany jest owy wariant. Jest topowy, luksusowy i niemal wszystko mający. Odczytuję go jako bardziej elegancka odmiana wszystko-mającego smartwatcha z serii Garmin. Po protu bardziej stylowy, nawet w kwestii dopasowanych bransolet i skórzanych pasków.

źródło: Garmin

O mnie

Michał Sitnik

<p>Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania,<br /> testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam.</p> <p>Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!</p>

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *