Entrim 4D – dźwięk wpłynie na „czucie” otoczenia VR?

14 Mar 2016

W styczniu Samsung pokazał na targach CES 2016 kilka swoich prototypowych gadżetów z działu Creative Lab (C-Lab), gdzie powstaje sporo rozwiązań. Każda marka ma taki dział badawczy, a coraz więcej firm chwali się też efektami prac. Na SXSW producent kontynuuje podejście i prezentuje kolejne trzy projekty. Są to idee, które wkrótce mogą wejść do produkcji, ale na razie mają intrygować swoimi możliwościami. Czasami są to prace nie odbiegające specjalnie od tego co już obserwujemy na rynku. Niektóre jednak są efektowniejsze, np. technologia Entrim 4D dla gogli VR.

Entrim 4D Gear VR

Samsung mocno ciśnie w kierunku wirtualnej rzeczywistości (współpraca z Oculus, czy własny adapter do smartfonów i towarzyszące mu serwisy oraz aplikacje VR), więc stara się usprawnić swoje urządzenia o kolejne opcje. W styczniu jednym ze wspomnianych wyżej modeli były kontrolery ruchu Samsung Rink dla Gear VR. Teraz lepsze poruszanie się po sztucznym świecie mają wspomóc też słuchawki. Bez dźwięku zabawy sobie nie wyobrażamy. Tym razem nie chodzi wyłącznie o sam odsłuch, a działanie na nasz błędnik.

Entrim 4D wygląda jak kolejny element oszukiwania naszego ciała. Już nie tylko wzrok, ale i słuch. Każdy kto miał na głowie gogle VR (zwłaszcza te Oculusa) mógł spotkać się z efektami nudności lub szalejącego błędnika. Osobiście testowałem pierwszy wariant Rifta i faktycznie dawało się to we znaki. Przy finalnej wersji nie ma już tak mocnego odczuwania błędów, a w samych adapterach do smartfonów w ogóle tego nie odczuwałem, ale w przestrzeni VR jeszcze czegoś brakuje. Odczuwania ruchu. Samsung pokazuje, że odpowiednio dostarczane audio jest w stanie (dosłownie) poczuć efekty!

Entrim 4D

Wykorzystywana ma tu być technologia Galvanic Vestibular Simulation (GVS). Producent poświęcił trochę tekstu, by wytłumaczyć jej działanie. Sygnały elektryczny są przesyłane do mózgu przez uszy. W ten sposób głowa podlega stymulacjom, które oszukują mózg, a głównie partie odpowiedzialne za odczuwanie równowagi i czucia. Mają one dodać wrażeń, ale też pozbawić efektów nudności, o których pisałem wyżej. Zwiększą odczucia, ale też zredukują te fałszywe, których można doświadczyć normalnie (z samymi goglami VR i bez słuchawek z Entrim 4D). Specjalne algorytmy umożliwiają synchronizację obrazu z efektami „czucia”. Co prawda, nasza głowa będzie musiała znieść jeszcze więcej elektroniki na sobie, ale objęcie działaniem wszystkich zmysłów jest w świecie VR więcej niż konieczne.

Materiał video wygląda przekonująco, ale na samą myśl o takim wpływie na użytkownika trochę strach. Chciałbym tego spróbować! Niektórzy będą mieli szansę sprawdzić te eksperymenty, gdyż Samsung demonstruje możliwości na SXSW w Texasie (12-16 marca 2016).

źródło: Samsung

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *