My UV Patch dla dzieci

26 Cze 2017

Pierwsza generacja plastra My UV Patch od L’Oreal skupiała się na ogólnej ochronie skóry przed promieniami UV. Producent oferował rozwiązanie dla dorosłych. Druga generacja bierze już pod uwagę całą rodzinę, w tym najmłodszych, którzy są najbardziej narażeni na wpływ słońca na młode ciało. Niedawno w radio słuchałem nawet audycji, w której zauważano, że dzieci powinny być, do pewnego wieku, jak najmniej na ekspozycji promieniowania ultrafioletowego. Akurat zaczęły się wakacje, więc dobrze jest przypomnieć o najważniejszych sprawach.

My UV Patch 2

Firma La Roche-Posay odświeżyła naklejany plaster i przystosowała go do użycia na rączkach dzieci. My UV Patch funkcjonuje identycznie, czyli jest naklejany jak jednorazowy, kolorowy tatuaż na ciało (najlepiej na przedramieniu lub w okolicach nadgarstka/dłoni), skąd zbiera odczyty na temat pobytu na słońcu. Posiada kilka fotoczułych warstw zmieniających kolor zaraz po odpowiednio długim wystawieniu na promienie słoneczne.

Specjalna aplikacja mobilna na smartfon pomaga w odczytywaniu danych. Trzeba wykonać zdjęcie, które w programie jest przetwarzane. Wskaże poziom UV oraz doradzi, zależnie od informacji, jak zachować się w danej sytuacji. To konkretne, choć proste sugestie (m.in. ponowne posmarowanie ciała kremem, chowanie się do cienia, itd). Developer dodał do aplikacji opcję śledzenia wielu plastrów My UV Patch, by z systemu mogły korzystać całe rodziny. Wprowadzono również smart przypomnienia, np. do wyłączania notyfikacji w trakcie przebywania w pomieszczeniach.

Teraz nowości przygotowane specjalnie dla dzieciaków. Każdy rodzic dobrze zdaje sobie sprawę z niechęci dzieci do smarowania się kremami, czy unikania słońca. Tutaj trzeba zastosować inne metody. Gamifikacja wydaje się sprawdzoną metodą, zwłaszcza wobec najmłodszych. Aby zachęcić je do skanowania plastrów, wprowadzono punktację oraz nagrody za monitorowania sytuacji. Firma dodaje dwa takie plastry My UV Patch do wybranych, dziecięcych kremów przeciwsłonecznych. Nowy model plastra to jedno z dziesięciu zapowiadanych wearable. Zobaczymy co jeszcze jest szykowane na rynek.

źródło: La Roche-Posay

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *